+

dolina noteci live

Ugryź pupilem miesiąca kwietnia


Pupilem kwietnia 2019 r. został Ugryź.

1. Jak Ugryź stał się częścią Waszej rodziny?

10 sierpnia 2016 roku pojechałam na grzyby. Grzybów nie znalazłam, ale wróciłam do domu z dwoma cudnymi szczeniętami 😊 Znalazłam je w środku lasu. Ugryź zamieszkał z nami, a jego brat Bimber mieszka z moimi rodzicami.

2. Kto wymyślił imię dla pupila? Co było inspiracją? 🙂

Śmialiśmy się kiedyś z mężem, że jak będziemy mieli psa, to przewrotnie nazwiemy go Ugryź. Nie minęły 2 miesiące i Ugryź pojawił się w naszym życiu.

3. Jak wygląda Wasz ulubiony dzień?

Nasz ulubiony dzień to dzień wolny od pracy. Śpimy wtedy dłużej, Ugryź przychodzi do nas do łóżka nad ranem i śpi na pleckach, przytulony do mojego boku. Jak się przebudzi to rozdaje buziaki i zachęca nas do zabawy. Ugryź w dzień wolny uwielbia długie wycieczki, więc zabieramy go w jakieś ciekawe dla psa miejsce – koniecznie samochodem. Zamiast iść jak co dzień na spacer, Ugryź po tym, że dłużej śpimy, orientuje się, że nie idziemy do pracy i po wyjściu z bloku siada przez naszym samochodem i oczekuje wycieczki 🙂 Na spacerze pies węszy, kopie, pływa i wykonuje wszystko to, co jest psim obowiązkiem 🙂 Po powrocie do domu śpi twardym snem, a podczas drugiego spaceru rzucamy frisbee. To oprócz wycieczek samochodem jego drugie hobby. Po powrocie do domu i zjedzeniu obiadu Ugryź tarmosi i patroszy maskotkę, mieszkanie jest całe we wnętrznościach misia, a pies spi słodko. Budzi się tylko na wieczorne siku. Zmęczony pies to szczęśliwy pies 🙂

4. Co zmieniło się w Waszym życiu, od kiedy Ugryź dołączył do rodziny?

Dużo więcej czasu spędzamy na dworze, mamy więcej ruchu i okazji do przebywania na łonie natury, co pozwala psychicznie odpocząć. Dużo więcej też odkurzamy w mieszkaniu 🙂 Sierść mamy wszędzie, nawet w lodówce. Jesteśmy bardziej uważni, bo z Ugryzia to niezły urwis, więc na spacerze trzeba mieć oczy dookoła głowy. A przede wszystkim jesteśmy szczęśliwsi, bo pies w dom to miłość w dom 🙂

5. W jaki sposób rozpieszczacie swojego podopiecznego?

Ugryź lubi bawić się frisbee, pływać i węszyć, więc co dzień zapewniamy mu jakieś psiejskie atrakcje. Ma matę węchową, kulę smakulę, poroże jelenia, patyk z drzewa kawowego i pluszaki do tarmoszenia. Nie szczędzimy też pieszczot i głaskania.

6. Opiekunowie psów i kotów, dzięki swoim pupilom, często doświadczają różnych przygód 🙂 Czy również Pani ma takie humorystyczne historie na swoim koncie?

Ugryź jest zabawny, gdy czaruje nas swoim urokiem, bo chce dostać kąsek tego, co jemy. Lub jak uparcie siada w weekend rano przy samochodzie, bo chce zostać zabrany na wycieczkę. Albo jak zachęca do zabawy, przynosząc misia. Lub jak droczy się i bawi że swoim bratem. Uważam, że ma duże psie poczucie humoru 🙂